Jesienna depresja – rozmowa z Joanną Lewandowską cz. I

Szkolenia TiM Training
Szkolenia TiM Training

Jesienna depresja – czyli kiedy przestajemy zarządzać stresem a „łapiemy doła” – wywiad z lekarzem Joanną Lewandowską.

Joanna Lewandowska ukończyła medycynę i pracuje jako lekarz od wielu lat. Swojej edukacji nie zakończyła jednak na studiach tradycyjnej medycyny. Od czasu ukończenia Akademii Medycznej zgłębia tajemnice homeopatii, ziołolecznictwa i wielu interesujących metod leczenia. Kompleksowość z jaką podchodzi do zdrowia człowieka zaskakuje i zadziwia. Rodzaj medycyny jaką reprezentuje Joanna Lewandowska można określić jako holistyczną, czyli całościową. Joanna stawia diagnozę na podstawie dużej ilości informacji, o które zazwyczaj nie pytają lekarze w przychodniach

MS – Joanno, w okresie jesiennym, coraz więcej uczestników naszego szkolenia Zarządzanie Stresem, mówi wprost, że ich nastrój jest depresyjny. Czy od razu powinni biec do lekarza psychiatry po antydepresanty?

JL – No rzeczywiście trudno się odstresować, albo jak mówicie Wy, szkoleniowcy, zarządzać stresem, jeśli pojawia się dołek psychiczny.  Jeżeli są to tylko takie okresowe spadki formy, warto najpierw spróbować pomóc sobie samemu. Skuteczność wielu preparatów ziołowych jest bardzo wysoka w likwidowaniu takich stanów tak zwanej depresji jesienne czy zimowej.

MS- Przeczytałem ostatnio w książce „A jeśli to depresja”, że przeprowadzono 23 badania, na próbie ponad 1700 pacjentów, testując popularny dziurawiec. Z analizy opublikowanej przez Brithish Medicine Journal wynika, że wyciągi z dziurawca mają podobną skuteczność, co standardowe środki antydepresyjne stosowane w kuracji łagodnej i średniej depresji. Wiem także, że Amerykanie intensywnie badają dziurawiec. Ale przecież Hypericum, to nie odkrycie ostatniego okresu, ale ziele znane od tysięcy lat.

JL – Dziurawiec jest jednym z leków, o którym pisał już Hipokrates (V-IV w. p.n.e.), Dioskorydes (grecki lekarz I-go wieku naszej ery), Paracelsus, oraz wielu innych filozofów przyrody i starożytnych lekarzy. Stanowił jedno z ziół w tzw. odtrutce Mirydatesa – władcy Pontu żyjącego na przełomie II i I w p.n.e., który opracował mieszankę ziół skuteczną przeciw znanym wówczas truciznom (stosując rosnące dawki ziół oraz trucizn uodpornił się do tego stopnia, że gdy po klęsce zadanej mu przez Rzymian rzeczywiście chciał się otruć, żadna trucizna nie była mu już w stanie zaszkodzić). Wiek XIX a zwłaszcza XX  to czas, kiedy w naszej kulturze  starożytna wiedza na temat ziół została zmarginalizowana, zapomniana lub uznana za gorszą niż stosowanie leków chemicznych. Przestała być przekazywana z pokolenia na pokolenie uczniom przez mistrzów. Dlatego nasza umiejętność właściwego stosowania ziół oraz wiedza o nich dotyczy niejednokrotnie bardzo wąskiego zakresu ich rzeczywistych możliwości. Mam nadzieję, że wśród współczesnych lekarzy znajdą się tacy, którzy będą spadkobiercami starożytnej mądrości. Wszak obserwacja skutków ich działań (także tych odległych) jest o wiele dłuższa niż współczesnych farmaceutyków.

MS – Czy jest dostępna wiedza na temat działania dziurawca, także z innych tradycji i dlaczego ziele stosowane w zaburzeniach trawienia działa także na stan emocjonalny?

JL – To dobre pytanie. Oczywiście, prawie każdy wie, że dziurawiec pić można po zbyt obfitym posiłku lub przy powiększonej wątrobie. Nie jest to jednak koniec, a nawet nie największe z możliwości tej cudownej rośliny. Najważniejszym narządem czy też funkcją w człowieku, na którą  oddziałuje dziurawiec, nie jest trawienie ale układ nerwowy. Dziurawiec bywa nazywany „arniką nerwów” – czyli środkiem skutecznym przy urazach i uszkodzeniach układu nerwowego; stosowany również w nerwobólach. W tych wskazaniach znajduje też zastosowanie w homeopatii. Ale także inne dolegliwości mające pośredni związek z układem nerwowym dobrze reagują na kurację dziurawcową – np. moczenie nocne u dzieci.

Dziurawiec skuteczny jest w okresach pobudzenia wszystkich zaburzeń o charakterze maniakalno-depresyjnym. Przejawiać się to może jako niespokojny sen, zaburzenia mowy, lunatykowanie, irytacja, działanie nie do końca poczytalne; obecne mogą być drżenia kończyn, a w skrajnej postaci wszelkie zachowania agresywne w stosunku do innych lub siebie. Klasyczna medycyna aby spacyfikować pacjenta w takim stanie podaje mu leki uspokajające. Rzeczywiście, pobudzenie  mija. Pacjent wtedy obojętnieje, przejawia skłonności do tycia, jest niezdolny do podjęcia działania, ma mało własnej inicjatywy, co dodatkowo utrudnia, a czasem uniemożliwia powrót do normalnego życia. Konieczne jest też oczywiście stosowanie odpowiedniej diety – unikanie pokarmów wysoko oczyszczonych, wysoko przetworzonych, zawierających cukier jak słodycze (zwłaszcza czekolada), coca-cola i inne słodzone zimne napoje, lody itp.

Dziurawiec skuteczny jest także w dolegliwościach psychicznych okresu menopauzalnego. Wiele kobiet ma wtedy ukrytą bądź jawną depresję. Również w przypadku nadmiernej drażliwości przed miesiączką może przynieść prawdziwa ulgę pacjentkom (oraz ich mężom).

MS – Jak można wytłumaczyć związek działania trawiennego z wpływem na układ nerwowy a zwłaszcza psychikę ?

JL – Oczywiście możemy powiedzieć, że poprzez swoje działanie pro-trawienne dziurawiec zwiększa wchłanianie witamin z grupy B, których obecność jest niezbędna do pracy układu nerwowego. Uważam jednak, że to nie oddaje całości problemu. Jest to najprawdopodobniej związane z określoną częstotliwością promieniowania elektromagnetycznego na której „pracują” dane organizmy. Wiemy przecież m.in. z prac naszego rodaka ks. Prof. Sedlaka, że przemiany metaboliczne w żywych organizmach rozpatrywać można nie tylko jako procesy biochemiczne, ale również elektromagnetyczne. Częstotliwości drgań poszczególnych układów bądź organizmów mogą ze sobą niejako rezonować, a poprzez to wzajemnie na siebie oddziaływać. Jest to może trudne dla nas do zrozumienia, gdyż jesteśmy przyzwyczajeni do innego modelu świata.

MS- W jakiej formie i ilości powinniśmy stosować dziurawiec?

JL – Gotowe preparaty dziurawca to tabletki (sproszkowane ziele), napar, sok, wyciąg bądź nalewka. W przypadku depresji lepiej jest używać soku bądź nalewki, niż naparów. Dawki skuteczne to 3 –12 g czystego surowca na dzień.

MS- Czy istnieją jakieś przeciwwskazania do stosowania tego ziela, a jeśli tak, to jakie?

JL – Zdecydowanie zażywanie preparatów z dziurawca należy skonsultować z lekarzem. Dziurawiec może uczulać na światło, przy czym to fotoalergizujące działanie ujawnia się bardziej gdy stosujemy go zewnętrznie. Przyjmowany do wewnątrz rzadko daje objawy wysypkowe na słońcu. Gdyby jednak wysypka wystąpiła nie należy odstawiać dziurawca, jedynie chronić się przed nadmiarem światła, ewentualnie zmniejszyć dawkę dzienną zioła. Warto także wiedzieć, że dziurawiec neutralizuje działanie wielu leków – pacjenci w trakcie kuracji przeciwbakteryjnych lub przeciwwirusowych, zwłaszcza przewlekłych, powinni fakt przyjmowania dziurawca zawsze konsultować z lekarzem.

O Tym jakie inne zioła i substancje naturalne wspomagają układ nerwowy w drugiej części wywiadu, wkrótce.

O sposobach regeneracji i wspomagania układu nerwowego dowiecie się Państwo więcej  na naszym szkoleniu ZARZĄDZANIE STRESEM  

6,514 total views, 1 views today

(Visited 142 times, 1 visits today)